Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku

1 NASZE CENTRUM
   °Zarząd RCW
   °Adres
   °Godziny otwarcia
2 WOLONTARIAT EUROPEJSKI
   °Wspomnienia Wolontariuszy...
   °Partnerskie projekty
   °Co to, kiedy, dla kogo?
   °inni o EVSie
3 PUNKT INFORMACJI WOLONTARYSTYCZNEJ
   °ZOSTAŃ WOLONTARIUSZEM
   °ZNAJDŹ WOLONTARIUSZA
4 WOLONTARIAT BIZNESU
5 PROJEKTY ZREALIZOWANE
   °Program Gdańskie Koalicje Społeczności Lokalnych
      °Gdańskie koalicje -II
      °Gdańskie Koalicje I
   °Projekt EX ANTE
   °EX-ANTE KULTURA
   °Wydarzenia
      °Program World Comes Together
         °Pomogli nam ...
      °Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2010
      °Wkrętariusze
6 KONKURSY
   °Konkurs Barwy Wolontariatu
7 PROJEKTY REALIZOWANE
   °Centrum Wolontariatu - konsekwentnie do celu
   °Kulturalni Wolontariusze - krok po kroku
      °Partnerzy
      °Szkolenia dla instytucji i organizacji
   °Synergia
      °Oferta pracy
      °Komitet Sterujący
   °Gdańscy Akcjonariusze
      °GA I edycja
      °GA II edycja
8 PUBLIKACJE








 
 
 
 
  WSPOMNIENIA WOLONTARIUSZY


Kinga - 8 miesięcy w Hiszpanii w Organizacji PROSEC (Promotora Social) pracowałam w świetlicy dla dzieci i młodzieży z biednych środowisk - Cyganów, emigrantów.

"Chociaż miałam wiele obaw przed wyjazdem na EVS, okazał się on najlepszym wyborem, jakiego mogłam dokonać. Pobyt w Hiszpanii - wymarzonym kraju, praca z dziećmi i młodzieżą w organizacji, przyjaciele, podróże, nowe doświadczenia - czyż to nie warte porzucenia na chwilę codziennej rutyny? Nawet chwilowej rozłąki z rodziną i znajomymi? Czas na EVS mija szybko, zbyt szybko. Ale doświadczenie, niepowtarzalne wspomnienia, przyjaźnie - zostają. Po Wolontariacie Europejskim wiele może się zmienić - jak u mnie - jeszcze 1,5 roku temu nigdy nie pomyślałabym, że moja przygoda z EVS rozpocznie nowy rozdział w moim życiu - redagowanie pierwszego w Polsce magazynu kuglarskiego "Kuglart"".
A co Tobie przyniesie EVS? Nie zawahaj się spróbować!



Skąd oni wszyscy się wzięli? – wolontariusze na seminarium w Maladze, w którym wzięło udział ponad 80 młodych ludzi z całej Europy odbywających swój EVS w Hiszpanii.



Casal - centrum dla dzieci i młodzieży z biednej dzielnicy – moje miejsce pracy.




* Krzysiek – osiem miesięcy w Finlandii w organizacji Villa Elba pracowałem...

 "Wyjeżdżając na wolontariat miałem 23 lata i świeżo skończone studia. Już przed wyjazdem słyszałem, że ma to być przygoda życia. Z ciekawością, ale też z pewną nutą niepewności patrzyłem na ten wyjazd. Niewiele wtedy jeszcze wiedziałem o Finlandii i jej mieszkańcach. Z wielkim trudem udało mi się kupić rozmówki polsko – fińskie. 1 czerwca o 10.20 miałem samolot do Helsinek z przesiadką w Kopenhadze. Dzień dziecka miał być dla mnie dniem, w którym wyfrunę z rodzinnego gniazda i prześliznę się przez próg dorosłości.
Z drugiej strony Bałtyku wszystko było inne. Wygodniejsze autobusy miejskie, szybki i cichy pociąg, w którym usłyszysz nawet szept. No i połacie lasów. 68% Finlandii pokrytych jest lasami. Poza tym od maja do sierpnia nad Finlandią nie zapada noc.
Jako wolontariusz pracowałem w międzynarodowym centrum młodzieżowym. Brałem udział w organizowaniu wymian młodzieżowych, szkoleń oraz innych wizyt międzynarodowych grup. Projekt wychodził naprzeciw moim oczekiwaniom i dawał satysfakcję z wykonanej pracy.
Ale EVS to nie tylko praca, ale przede wszystkim ludzie, których poznajesz i miejsca, które zwiedzasz. Cała brać wolontariuszy jest jak jedna wielka rodzina. Choć w większości się nie znamy, to mamy coś wspólnego, co nas łączy. Nie jest problemem przenocować u innego wolontariusza. Ludzie są uprzejmi i pomagają sobie nawzajem.
Mój projekt trwał osiem miesięcy. Dziś wydaje mi się, że to była tylko chwila. Ale jeszcze wielokrotnie będę wracał w myślach do tamtych dni i tamtych ludzi. To był cudowny czas.
Niektórzy pytają czy było warto? To trzeba przeżyć, żeby zrozumieć. Bo trudno słowami wyrazić te uczucia. Może dlatego zobaczysz łzy w oczach każdego wolontariusza, który kończy swój projekt."