wolontariat.org.pl
Dla organizacji

Jak pozyskać wolontariuszy: poradnik dla NGO i koordynatorów

Organizacja pozyskuje wolontariuszy dzięki jasnym rolom, szybkiemu kontaktowi, dobremu wdrożeniu i szacunkowi do czasu ludzi.

Michał KrawczykRedakcja wolontariat.org.pl
Aktualizacja: 15 marca 20266 min czytania
Spis treści
  1. Zacznij od prawdziwej potrzeby
  2. Opisz rolę jak normalną współpracę
  3. Rekrutuj tam, gdzie są właściwi ludzie
  4. Odpowiadaj szybko i po ludzku
  5. Rozmowa kwalifikacyjna ma chronić obie strony
  6. Wdrożenie decyduje, czy wolontariusz zostanie
  7. Formalności bez odstraszania ludzi
  8. Jak zatrzymać wolontariuszy
  9. Jak rozmawiać o rezygnacji
  10. Najczęstsze błędy organizacji
  11. Prosty plan na pierwszą rekrutację

Wolontariuszy pozyskuje się przez jasną rolę, szybki kontakt i dobre prowadzenie po pierwszym zgłoszeniu. Sam apel "szukamy osób do pomocy" rzadko wystarcza. Kandydat chce wiedzieć, ile czasu potrzeba, co będzie robił, kto go wdroży i czy zadanie pasuje do jego życia.

Organizacje często mylą rekrutację wolontariuszy z proszeniem o dobrą wolę. Dobra wola jest ważna, ale nie utrzyma grafiku, dyżurów i odpowiedzialnych zadań. Jeśli NGO chce pracować z wolontariuszami dłużej niż przy jednej akcji, musi traktować ich czas poważnie.

Zacznij od prawdziwej potrzeby

Najpierw nazwij, do czego potrzebujesz wolontariusza. Nie pisz ogłoszenia, dopóki zespół nie wie, jakie zadanie chce oddać i kto będzie za nie odpowiadał.

W praktyce wiele ogłoszeń brzmi ogólnie, bo organizacja sama nie uporządkowała potrzeb. "Pomoc przy działaniach fundacji" nic nie mówi. "Dyżur informacyjny w środy, kontakt z uczestnikami, wpisywanie zgłoszeń do tabeli" mówi dużo więcej. Kandydat może wtedy ocenić, czy ma czas i czy czuje się w tym dobrze.

Zadanie powinno być potrzebne, ale możliwe do wykonania przez osobę z zewnątrz. Jeśli wymaga wiedzy wewnętrznej, dostępu do wrażliwych danych albo decyzji zarządczych, trzeba je podzielić albo zostawić pracownikom. Wolontariusz nie naprawi chaosu, którego organizacja nie chce nazwać.

Opisz rolę jak normalną współpracę

Ogłoszenie powinno mówić o zadaniach, czasie, miejscu, opiekunie, szkoleniu, wymaganiach i sposobie zgłoszenia. Misja organizacji jest ważna, ale kandydat potrzebuje konkretu.

Dobre ogłoszenie zawiera:

  • nazwę roli i cel zadania,
  • przewidywany czas i tryb pracy,
  • zakres obowiązków oraz granice roli,
  • informację o wdrożeniu i osobie kontaktowej,
  • prosty sposób zgłoszenia.

Nie obiecuj wyjątkowej przygody, jeśli większość pracy to telefony, kartony albo porządkowanie listy. Powiedz prawdę. Osoby, które zostają na dłużej, zwykle wolą uczciwy opis od ładnych haseł.

Rekrutuj tam, gdzie są właściwi ludzie

Kanał rekrutacji dobierz do roli. Inaczej szuka się osób do jednorazowej akcji, inaczej do wolontariatu kompetencyjnego, a jeszcze inaczej do regularnej pracy z dziećmi, seniorami albo zwierzętami.

Lokalne zadania warto promować blisko miejsca działania: w instytucjach kultury, szkołach, grupach sąsiedzkich, u partnerów i w centrum wolontariatu. Role specjalistyczne lepiej opisać językiem kompetencji i pokazać w środowisku, które te kompetencje ma. Nie każdy dobry wolontariusz śledzi profil NGO w mediach społecznościowych.

Poproś obecnych wolontariuszy o udostępnienie informacji, ale nie przerzucaj na nich całej rekrutacji. Jeśli ktoś poleca znajomego, organizacja nadal musi przeprowadzić rozmowę, wyjaśnić zasady i sprawdzić dopasowanie.

Odpowiadaj szybko i po ludzku

Kandydat zgłasza się w konkretnym momencie motywacji. Jeśli organizacja odpowie po kilku tygodniach, ten moment może minąć. Ustal prosty proces: potwierdzenie zgłoszenia, rozmowa, decyzja i pierwszy krok.

Nie trzeba pisać długich wiadomości. Wystarczy jasna odpowiedź: dziękujemy za zgłoszenie, wrócimy do ciebie do konkretnego dnia, najbliższe rozmowy prowadzimy w takim terminie. Jeśli rola jest już obsadzona, powiedz to. Jeśli kandydat nie pasuje do zadania, odmów z szacunkiem.

Brak odpowiedzi niszczy zaufanie do organizacji. Kandydat, który raz został zignorowany, rzadko wraca przy kolejnej rekrutacji. To szczególnie szkoda w mniejszych społecznościach, gdzie opinia krąży szybko.

Rozmowa kwalifikacyjna ma chronić obie strony

Rozmowa z kandydatem nie jest przesłuchaniem. Ma sprawdzić dostępność, motywację, granice i dopasowanie do zadania. Organizacja też powinna opowiedzieć o trudnych stronach roli.

Przy pracy z osobami w kryzysie, dziećmi, pacjentami, seniorami lub zwierzętami rozmowa musi dotknąć bezpieczeństwa. Kandydat powinien wiedzieć, czego nie będzie robił. To często ważniejsze niż lista zadań.

Nie bierz każdej osoby tylko dlatego, że brakuje rąk do pracy. Źle dobrany wolontariusz może wypalić się po dwóch dyżurach, naruszyć zasady albo wymagać więcej opieki niż zadanie jest warte. Odmowa bywa odpowiedzialną decyzją.

Wdrożenie decyduje, czy wolontariusz zostanie

Pozyskanie wolontariusza nie kończy się na akceptacji zgłoszenia. Pierwsze dyżury decydują, czy osoba poczuje się potrzebna i bezpieczna.

Wdrożenie powinno pokazać miejsce, ludzi, zasady, zadania i sposób zgłaszania problemów. Nowy wolontariusz musi wiedzieć, gdzie przyjść, z kim rozmawiać, co zrobić po wejściu i kiedy może zakończyć dyżur. Brak takich informacji wygląda drobno, ale mocno męczy.

Dobrym rozwiązaniem jest pierwszy dyżur z osobą doświadczoną. Nowy wolontariusz obserwuje rytm i zadaje pytania bez poczucia, że przeszkadza. Po dyżurze koordynator powinien zapytać, co było jasne, co nie i czy rola pasuje.

Formalności bez odstraszania ludzi

Formalności powinny chronić współpracę, a nie tworzyć mur. Organizacja musi znać podstawy wynikające z ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z 2003 roku, w tym zasady porozumienia i ubezpieczenia.

Przy dłuższej współpracy porozumienie wolontariackie porządkuje zakres zadań, czas, osobę kontaktową i zasady zakończenia. Przy wolontariacie powyżej 30 dni pojawia się obowiązek ubezpieczenia NNW wolontariusza. Szczegóły trzeba sprawdzać w aktualnych przepisach i dokumentach organizacji.

Nie wręczaj dokumentów bez rozmowy. Wyjaśnij, po co są, co oznaczają i gdzie wolontariusz może zapytać o niejasne punkty. Ludzie mniej boją się formalności, gdy widzą, że służą bezpieczeństwu.

Jak zatrzymać wolontariuszy

Wolontariusze zostają tam, gdzie czują sens, porządek i szacunek do czasu. Nie muszą być stale chwaleni, ale muszą wiedzieć, że ich praca ma miejsce w większym procesie.

Koordynator powinien regularnie sprawdzać, czy zadanie nadal pasuje. Ludzie zmieniają grafik, zdrowie, studia, pracę i sytuację rodzinną. Jeśli organizacja daje możliwość zmiany roli, łatwiej utrzymać osobę, która inaczej musiałaby odejść.

Docenianie nie musi być uroczyste. Czasem wystarczy konkretna informacja: dzięki twoim dyżurom punkt był otwarty w środy, uczestnicy dostali odpowiedź, magazyn działał sprawniej. Taki komunikat pokazuje związek między zadaniem a efektem.

Jak rozmawiać o rezygnacji

Rezygnacja wolontariusza nie zawsze oznacza porażkę organizacji. Ludzie zmieniają pracę, szkołę, zdrowie i sytuację rodzinną. Koordynator powinien mieć prostą ścieżkę zakończenia współpracy, żeby odejście nie zamieniało się w urwany kontakt.

Zapytaj odchodzącą osobę, co działało, co było trudne i czy widzi coś, co można poprawić dla kolejnych wolontariuszy. Nie rób z tej rozmowy przesłuchania. Czasem ktoś powie tylko, że nie ma czasu. Czasem poda bardzo cenną informację o zbyt chaotycznym grafiku, słabym wdrożeniu albo niejasnej roli.

Zadbaj o domknięcie: oddanie materiałów, potwierdzenie współpracy, zakończenie dostępu do danych i podziękowanie za realnie wykonane zadania. Wolontariusz, który odchodzi z poczuciem szacunku, może wrócić albo polecić organizację komuś innemu.

Najczęstsze błędy organizacji

Najczęstszy błąd to ogłoszenie bez roli. Drugi to długi brak odpowiedzi. Trzeci to wrzucenie nowej osoby na dyżur bez opiekuna. Te błędy nie wynikają zwykle ze złych intencji, ale z przeciążenia zespołu.

Warto też uważać na język "każda para rąk się przyda". Taki komunikat może przyciągnąć ludzi, ale nie mówi im, jak mają działać. Organizacja potrzebuje nie tylko rąk, ale konkretnych osób do konkretnych zadań.

Nie traktuj wolontariuszy jak zapasowej kadry do wszystkiego. Jeśli zadanie wymaga stałej dyspozycyjności, odpowiedzialności prawnej albo specjalistycznych decyzji, trzeba rozważyć inną formę współpracy. Wolontariat nie powinien przykrywać braków, które wymagają etatu lub usługi.

Prosty plan na pierwszą rekrutację

Jeśli organizacja zaczyna od zera, niech wybierze jedną rolę i przetestuje ją z małą grupą. Lepiej dobrze wprowadzić trzy osoby niż przyjąć dwadzieścia zgłoszeń i nie mieć dla nich zadań.

Plan może być prosty:

  • opisz jedną rolę i osobę odpowiedzialną,
  • przygotuj krótką rozmowę oraz pierwszy dyżur,
  • spisz zasady i dokumenty,
  • po dwóch dyżurach zbierz informację zwrotną.

Po takim teście popraw ogłoszenie, wdrożenie i grafik. Rekrutacja wolontariuszy jest częścią zarządzania organizacją, nie dodatkiem do działań. Gdy NGO traktuje ją poważnie, ludzie szybciej widzą, że ich czas nie zginie w chaosie.

Michał Krawczyk

Redakcja wolontariat.org.pl